W podróży WhatsApp to kieszonkowy tłumacz
W dużej części świata zamówienie taksówki, potwierdzenie noclegu czy kontakt z przewodnikiem odbywa się przez WhatsApp. Warto robić to we właściwym języku.
Dlaczego wszystko idzie przez WhatsApp
Lokalny gospodarz czy kierowca podaje zwykle numer WhatsApp, a nie e-mail: jest darmowy, natychmiastowy i można wysłać lokalizację, zdjęcie, głosówkę. Dla podróżnika to cenne narzędzie, pod warunkiem, że da się porozumieć.
Wiadomości, które zapobiegają nieporozumieniom
Za granicą pomagają takie nawyki:
- Jedna wiadomość to jedna prośba: data, godzina, miejsce.
- Godziny pisz w formacie 24-godzinnym, a daty słownie z nazwą miesiąca.
- Zamiast przybliżonego adresu wyślij swoją lokalizację.
- Przed wyruszeniem potwierdź cenę i walutę.
- Zachowaj rozmowę: w razie sporu będzie dowodem.
Przed wyjazdem
Zainstaluj i połącz aplikację przed wyjazdem, gdy masz Wi-Fi. Sprawdź, czy wiadomości od obcego rozmówcy przychodzą przetłumaczone. Numer gospodarzy miej w WhatsApp, a nie tylko w potwierdzeniu rezerwacji.
Warto też sprawdzić wcześniej pakiet internetowy na czas wyjazdu: do tłumaczenia potrzebne jest połączenie z siecią.
Targowanie i ceny
Rozmawiając o cenie, od razu dopytaj o łączną kwotę, o to, co jest w niej wliczone, i o walutę. Jeśli opcji jest kilka, poproś o każdą w osobnej wiadomości, to zapobiega pomyłkom. Gdy rozmówca poda kwotę, powtórz ją własnymi słowami: „Czyli razem tyle, tak?”
Bądź uprzejmy, ale konkretny. Zanim zgodzisz się na usługę, poproś też o warunki anulowania na piśmie: ta rozmowa będzie później Twoją najlepszą gwarancją.
Z oKiKo
Rozmowy z gospodarzem, przewodnikiem czy kierowcą przychodzą w Twoim języku, a Twoje odpowiedzi wychodzą w jego, z podglądem. W sprawach, które się liczą (cena, godziny, dojazd), przeczytaj podgląd i potwierdź liczbą albo zdjęciem.